
Sytuacja w Hiszpanii pogarsza się z dnia na dzień. Jak wpływa to na futbol w tamtejszym kraju?
Jeszcze nie dawno nie mieliśmy wielu informacji na ten temat, poruszaliśmy się w sferze spekulacji, w sferze takich wstępnych kalkulacji jak aktualna sprawa może wpłynąć na piłkę. Pojawiały się pierwsze liczby o tym, że Primiera a także Segunda Division może stracić nawet 700 milionów euro!
Coraz częściej w gazetach możemy przeczytać, że kluby decydują się obniżyć zarobki swoich pracowników i piłkarzy. Ostatnio głośno było o sytuacji jaka miała miejsce w Katalonii, gdzie piłkarze tamtejszej Barcelony zdecydowali się obniżyć swoje zarobki o 70% natomiast pensje reszty pracowników będą wypłacane w 100%. Świetnym przypadkiem, że o finanse martwić się nie trzeba jest Baskijski Athletic Bilbao. Klub ten w swojej kasie oszczędził ponad 115 milionów euro, dzięki temu pensje zawodników, pracowników i wszystkich ludzi angażujących się w projekt jakim jest Atheltic będą wypłacane w 100%.
Aby biznes mógł się kręcić, piłka musi toczyć się po boisku.
Takie zdanie ostatnio ujrzałem w „MARCE”. Niestety ale ta wypowiedź idealnie obrazuję to co obecnie dzieję się w piłce nożnej. W głównej mierze chodzi o pieniądze. Przez całą tą przerwę wiele klubów może zniknąć a najświeższym przypadkiem jest Słowacki klub MSK Żilina, który był jednym z bardziej utytułowanych klubów tego kraju!
Jak wiemy większości piłkarzy kontrakt kończy się 30 czerwca a rozgrywki mogą być niedokończone do tego momentu, co wtedy? Najprawdopodobniej większość takowych kontraktów będzie przedłużona do momentu zakończenia rozgrywek, jednak niektórzy piłkarze podpisali już kontrakt z innymi klubami. Wiążę się to z tym, że zawodnicy będą musieli opuścić klub nie dogrywając w nim sezonu! Dobrym przykładem jest Ever Banega, który podpisał kontrakt z Al Sadd na mocy, którego będzie musiał opuścić Andaluzje już 30 czerwca.


Dodaj komentarz