Trzecia kolejka Wyszejszaja Lihi odbyła się w cieniu bojkotu kibiców, którzy solidarnie postanowili nie przychodzić na mecze najwyższej klasy rozgrywkowej na Białorusi. Wszystko z wiadomego nam wszystkim powodu…
Ultrasi Szachtiora Soligorsk wezwali wszystkich ultrasów, a także zwykłych kibiców, aby nie przychodzili na mecze Wyszejszaja Lihi. Na apel kibiców z Soligorska przystało 8 innych klubów białoruskiej ekstraklasy – Niemana Grodno, BATE, Belshiny Bobrujsk, FK Mińsk, Dynama Brześć, Witebska, Torpedo-BelAZ i Słucka, którzy również nie będą aktywnie wspierać swoich zespołów z powodu pandemii koronawirusa. Kluby Wyszejszaja Lihi wspierają akcję samoizolacji.
Jak ABFF chroni fanów przed koronawirusem?
- zakupili 50 litrów środka antyseptycznego
- zalecono, żeby fani siedzieli pojedynczo
- ABFF na stronie internetowej zaleca stosować środki, które pomogą poradzić sobie z wirusem
- umieścić lekarzy przy wejściu na stadion
Międzynarodowa Federacja Zawodowych Związków Piłki Nożnej (FIFPro) wezwała Białoruś do zawieszenia Wyszejszaja Lihi z powodu pandemii koronawirusa:
Wzywamy do podjęcia takich samych środków ostrożności, jakie obowiązują w pozostałej części Euripy. Przerażające jest nawet wyobrażenie sobie, do czego to wszystko może doprowadzić. Dlaczego ich standardy różnią się tak bardzo od standardów przyjętych poza granicami Białorusi? Nie sądzę, żeby ktokolwiek mógł to wyjaśnić. Każdy, kto ma zdrowy umysł, powie Ci, że trzeba zastosować te same standardy, a my nalegamy na to. Są zawodnicy, którzy już się martwią
Jonas Baer-Hoffmann – Sekretarz Generalny Międzynarodowej Federacji Zawodowych Związków Piłki Nożnej (FIFPro)
Belshina Bobrujsk vs. FK Haradzieja

Trzecią serię gier rozpoczęły zespoły z dna tabeli, będące dotychczas bez punktu (tak jak BATE i Dynamo Mińsk). Przeczuwałem, że nie zabraknie walki o każdy centymetr murawy.
Pierwsza połowa była mało efektywna, jeśli chodzi o sytuacje bramkowe. Dużo było jedynie walki o piłkę. Pod koniec pierwszych 45 minut, urazu doznał kapitan Haradziei. Ostatecznie pierwsza część spotkania skończyła się bezbramkowym remisem.
Tuż po rozpoczęciu drugiej części spotkania, goście mogli bardzo szybko wyjść na prowadzenie – i przy okazji mogli skorzystać z prezentu Belshiny, której zawodnik niedokładnie podał do bramkarza, szybciej zdążył zawodnik Haradziei, ale golkiper gospodarzy ostatecznie uratował sytuację i nie skończyło się to bramką. W 66. minucie padła pierwsza bramka w tym meczu! Bezpośrednio z rzutu wolnego strzelił Lazar Sajczin. Warto było włączyć końcówkę spotkania, bo wtedy było prawdziwe oblężenie bramki gości. Belshina miała 3 okazje na wyrównanie, ale ostatecznie to goście wywożą swoje pierwsze punkty w tym sezonie.
Dynamo Mińsk vs. Torpedo-BelAZ Zhodino

Czas na drugi mecz „białoruskiej gorączki piątkowej nocy”. Czwarte od końca Dynamo Mińsk, które było bez punktu, podejmowało Torpedo-BelAZ Zhodino, które w dwóch meczach zdobyło komplet punktów.
W 21. minucie, worek z bramkami otworzył Wladislaw Klimowicz, któremu podawał Iwan Bahar. Ten z kolei dostał podanie od swojego kolegi, do którego podał zawodnik…Torpedo. W 42. minucie Dynamo podwyższyło prowadzenie! Dośrodkowanie z rzutu rożnego, strącenie piłki głową przez jednego z zawodników stołecznej drużyny i tu interweniował golkiper Torpeda, ale dobitka z ostrego kąta Karlo Brucicia wpadła do bramki. Do przerwy było 2:0 dla gospodarzy.
Dynamo rozpoczęło drugą połowę dość aktywnie, ale później biało-niebiescy wycofali się bardziej na swoją połowę, oddając inicjatywę w ręce przeciwnika, ale goście nie poradzili sobie z tym. Dynamo świetnie się spisało nie tylko w kreowaniu ataku, ale także w obronie, prawie uniemożliwiając przeciwnikowi tworzenie niebezpiecznych odcinków, dzięki czemu zasłużenie zdobyło swoje pierwsze punkty w tym sezonie.
Szachtior Soligorsk vs. Nieman Grodno

Czas na pierwsze sobotnie spotkanie 3. kolejki. W Soligorsku miejscowy Szachtior podejmował Niemana Grodno. Obie drużyny po dwóch seriach gier, miały na koncie po zwycięstwie i porażce.
Pierwsza połowa przebiegła pod znakiem ostrej gry i jednej i drugiej drużyny. Skończyło się bez bramek.
W 48. minucie działo się pod bramką Dmitrija Dudara – Szachtior mógł zdobyć i prawie zdobyli bramkę, ale Vasiljev z Niemana nogą odbił piłkę i ochronił przyjezdnych od straty bramki. W doliczonym czasie gry, była kapitalna okazja na zwycięstwo Szachtiora! Z rzutu wolnego uderzył Sacziwko, ale piłka trafiła w słupek, a następnie wybił ją jeden z obrońców grodnian. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
BATE Borysów vs. Ruch Brześć

W drugim sobotnim meczu, wicemistrz Białorusi – BATE Borysów podejmował beniaminka – Ruch Brześć. Zespół z Borysowa zaczął sezon od dwóch porażek, czym zszokował piłkarski świat. Dziś mają szansę odnieść pierwsze punkty – atutem może być własny stadion, ale czy w obliczu bojkotu kibiców, uda im się to?
Udało się już w 7. minucie – dośrodkowanie z rzutu rożnego, głową uderzył Stanisław Dragun, a piłka zabalansowała na linii bramkowej. Bramkarz próbował wybić, bardziej udało się Chidi Osuchukwu, ale sędzia uznał gospodarzom bramkę i zespół Kiryła Alszeuskiego wyszedł na prowadzenie. Co ciekawe, jako strzelca bramki uznano Chidiego Osuchukwu, który strzelił samobója. W 32. minucie było spore zamieszanie, a kolejność identyczna – rzut rożny, ale później wybicie, a Nemanja Milić uderzył z pierwszej piłki, a futbolówka wpadła do siatki i powinno być 2:0 dla BATE. Powinni. Bo wcześniej jeden z zawodników żółto-niebieskich był na spalonym. Pierwsza połowa skończyła się ostatecznie prowadzeniem BATE 1:0. Druga połowa także obfitowała w akcje, ale więcej bramek nie zobaczyliśmy. Dla BATE powiedzenie „do trzech razy sztuka” sprawdziło się idealnie i gospodarze zdobyli swoje pierwsze punkty w tym sezonie.
Dynamo Brześć vs. Sławia Mazyr

Czas na ostatnie sobotnie spotkanie, w którym Mistrz Białorusi – Dynamo Brześć podejmowało pogromcę BATE sprzed tygodnia – Sławię Mazyr. Gospodarze co ciekawe wystawili rezerwowy skład, a na ławce rezerwowych zasiedli m.in. Pawieł Pavlyuchenko, Pawieł Sawicki, czy Ołeksandr Noiok.
W 7. minucie była okazja dla Dynama – Elis Bakaj podaje w pole karne, obrońca Sławii, który próbował interweniować nie dotknął piłki, a bramkarz nie zdążył złapać futbolówki, która trafiła pod nogi Wsewoloda Sadowskiego, który uderzył na bramkę, ale piłka odbiła się od Mihaiła Baranowskiego i wyszła na rzut rożny. Do przerwy był bezbramkowy remis.
W 55. minucie z powodu urazu boisko musiał opuścić Elis Bakaj, który bardzo mocno ucierpiał w starciu z jednym z zawodników Sławii. Oby to nic poważnego! Natomiast w 63. minucie Sławia wyszła na prowadzenie – Andrej Czuhlin wykorzystał rzut karny, który sędzia podyktował za faul Alaksandra Pawłowca. W 75. minucie jeden z zawodników Sławii kopnął Artema Bykau… w głowę. Zawodnik Dynama opuścił murawę, a zmienił go Ołeksandr Noiok. W 78. minucie goście z Mazyru podwyższyli prowadzenie – Nikita Mielnikow (ten sam, który strzelił 2 gole BATE tydzień temu) uderzył zza pola karnego, a piłka odbiła się od słupka. Futbolówkę spokojnie dobił niepilnowany Alaksandr Katljarau, który wpakował piłkę do bramki Dynama. 8 minut później Dynamo zdobyło kontaktową bramkę – podanie w pole karne, na bramkę uderzał Pawłowiec, a futbolówka niefortunnie odbiła się od Igora Tymoniuka i wpadła do siatki gości. W doliczonym czasie gry, Dynamo miało dwukrotnie stuprocentowe sytuacje na remis, a może i na wygraną – obie niewykorzystane i tym samym obrońcy tytułu nie zdobyli punktu. Sławia pokonała kolejnego giganta.
Energetyk-BDU Mińsk vs. FK Mińsk

Czas na niedzielne mecze. Na sam początek derby Mińska – Energetyk-BDU podejmował FK. Obie drużyny przed tą kolejką były na podium!
Początek meczu, to częstsze ataki FK Mińsk. Nie oznacza to jednak, że Energetyk był bezsilny – także szukał okazji i znaleźli w 21. minucie, kiedy to kapitan gospodarzy – Aleksiej Nosko dobił piłkę w sytuacji, kiedy goście próbowali wybić piłkę. Pomimo prowadzenia aktualnego lidera w tym meczu, to goście mieli więcej okazji, sprawiając Energetykowi więcej problemów. Do przerwy prowadzili jednak pomarańczowi 1:0.
W 83. minucie świetną okazję miał Szohboza Umarowa, który miał dogodną sytuację na podwyższenie prowadzenia – gdyby nie interwencja golkipera FK – Artioma Leonowa, byłoby 2:0 i chyba „po meczu”. W doliczonym czasie gry, wiadomo już było kto wygra – Dżasurbek Jahsziboew pewnie i spokojnie wszedł z piłką w pole karne i pokonał Leonowa, ustalając wynik spotkania na 2:0 dla Energetyka-BDU.
FK Smołewiczy vs. FK Witebsk

Czas na przedostatnie spotkanie 3. kolejki. FK Smaławiczy podejmuje FK Witebsk wyjątkowo na dawnym stadionie BATE w Borysowie. Wyjątkowo tam, ponieważ w Witebsku nie było możliwości gry przez warunki pogodowe (opady śniegu).
Sam przebieg pierwszej połowy był średnio interesujący – ale w 25. minucie padła fantastyczna bramka! Z około 25-30 metrów, w samo okienko i po rękach bramkarza padł strzał z rzutu wolnego w wykonaniu Jewgieniego Klopockiego z Witebska, który tym fenomenalnym strzałem dał do przerwy prowadzenie przyjezdnym.
W drugiej połowie gospodarze mieli dużą przewagę terytorialną. Napięcie było odczuwalne – zwłaszcza od 55. minuty, wtedy Witebsk grał w osłabieniu po bezpośredniei czerwonej kartce, którą zobaczył Danił Czalow. Okazje były, ale ostatecznie to Witebsk dowiózł prowadzenie do końca i wygrał 0:1.
Isłocz Miński Rejon vs. FK Słuck

I czas na ostatni mecz 3. kolejki – na stadionie FK Mińsk, drużyna Islocha podejmowała borykającego się z kłopotami finansowymi FK Słuck. Pomimo bojkotu kibiców większości klubów białoruskiej ekstraklasy, doping kibiców Islocha wyglądał jak zwykle barwnie – zwłaszcza w wykonaniu pana akordeonisty!
Jako pierwszy na prowadzenie wyszedł Słuck – dośrodkowanie z rzutu wolnego Jurija Kozlowa i piłkę głową do bramki z bardzo bliskiej odległości skierował Suleiman Koanda. Bardzo ładny strzał oddał w 41. minucie Dmitrij Komorowski, który uderzył turlającą się piłkę. Po strzale kapitana Islocha, futbolówka poszła wysoko i było blisko bramki, ale ta wpadła na siatkę. Do przerwy prowadzili goście 0:1.
Już po przerwie – w 48. minucie Isloch doprowadził do remisu. Piłkę głową wybił jeden z obrońców Słucka, a futbolówka trafiła w głowę… Komorowskiego, a piłkę na nogę dostał Aleksandr Makas, który pokonał golkipera Słucha – cieszynka po bramce sugerowała, że strzelec bramki będzie miał swojego następce/następczynie 🙂 Gratulacje! W 58. minucie Isłocz wyszedł na prowadzenie – podanie na prawe skrzydło do Olega Patockiego, który z pierwszej piłki podał do Makasa. Strzelec pierwszej bramki spokojnie kopnął futbolówkę do bramki gości i miał już dublet. Trzy minuty później, goście ze Słucka doprowadzili do wyrównania – za sprawą Egora Semenjowa, który wykorzystał podanie Witalija Trubilo. W 75. minucie, goście mieli szansę odzyskać prowadzenie – sędzia podyktował dla Słucka rzut karny. „Jedenastkę” wykorzystał Abdul Gafar Sirima mimo, że bramkarz Islocha – Egor Hatkiewicz wyczuł intencję strzelca bramki. W końcówce działo się bardzo wiele – zwłaszcza w przypadku Islocha, który szukał bramki wyrównującej. W 86. minucie mieliśmy bardzo ciekawą sytuację – do wejścia na boisko przygotowany był Umar Bala Muhammed, który miał zmienić Marata Bubajewa. Rosjanin zeszedł wprawdzie z boiska, ale zamiast zostać zmienionym, zszedł przez… czerwoną kartkę (za drugą żółtą). Nigeryjczyk nie zagrał w tym meczu i musiał dalszą część meczu oglądać z ławki rezerwowych. W 88. minucie brakowało niewiele, żeby to Słuck umocnił prowadzenie -Hatkiewicz nie zdążył trafić w piłkę, która odbiła się od zawodnika Słucka. Ten zdążył jednak naprawić pomyłkę.
Tabela po 2. kolejce Belarusbank Wyszejszaja Lihi wygląda tak:

W klasyfikacji strzelców sytuacja wygląda następująco:
- 3 bramki – Jasur Yakhshiboev (Energetyk-BGU Mińsk)
- 2 bramki – Artem Serdjuk (FK Słuck), Władimir Hwaszynski (FK Mińsk), Momo Yansane i Alaksandr Makas (obaj Isłocz), Nikita Mielnikow i Andrej Czuchlej (obaj Sławia Mazyr)
- 1 bramka – strzelcami 32 zawodników
Białoruś jest taką wyspą na morzu lig europejskich, które zawiesiły rozgrywki z powodu koronawirusa. Ostatnio pisałem, że prawa do nadawania Wyszejszaja Lihi nabyły pierwsze zagraniczne kanały telewizyjne: ukraiński Sport 1 i rosyjski Match TV. Dotychczas rozgrywki te pokazywał wyłącznie Belarus 5 i Jasna TV. Białoruską ekstraklasę pokazuja także: kazachstański KazSport oraz pierwsi spoza państw byłego ZSRR – Sport 5 z Izraela i jeden z kanałów sportowych w Indiach! Teraz mecze najwyższej klasy rozgrywkowej naszych wschodnich sąsiadów można ogladać także w Uzbekistanie (Sport TV), na Litwie i Bułgarii oraz w bałkańskiej stacji SK1 (w nazwie meczu trzeba wpisać aktualny, jaki chcesz obejrzeć).
A oto plan 3. kolejki Belarusbank Wyszejszaja Lihi:
piątek, 10 kwietnia:
18:00 – Nieman Grodno vs. Belshina Bobrujsk
sobota, 11 kwietnia
13:00 – FK Słuck vs. FK Witebsk
15:00 – Torpedo-BelAZ Zhodino vs. Energetyk-BDU Mińsk
17:00 – FK Haradzieja vs. Dynamo Mińsk
niedziela, 12 kwietnia
16:00 – FK Mińsk vs. BATE Borysów
16:00 – FK Smaławiczy vs. Szachtior Soligorsk
18:00 – Dynamo Brześć vs. Isłocz Miński Rejon
poniedziałek, 13 kwietnia
16:30 – Sławia Mazyr vs. Ruch Brześć



Dodaj komentarz