Dziś w Kancelarii Premiera odbyła się konferencja Premiera Mateusza Morawieckiego i Minister Sportu – Danuty Dmowskiej-Andrzejuk. Ta konferencja przykuwała uwagę szczególnie tych, którzy mają dosyć siedzenia na czterech literach w domu i chcieliby wreszcie innej aktywności, niż bieganie i jazda na rowerze.
Premier postanowił wprowadzić czteroetapowy plan „odmrożenia sportu”. Już od 4 maja maksymalnie w 6 osób możesz pokopać na orliku. Jak to dokładnie wygląda?
DRUGI ETAP
Od 4 maja udostępnione zostaną następujące obiekty z infrastruktury sportowej o charakterze otwartym
Maksymalnie do 6 osób.
- Stadiony sportowe (piłkarskie, lekkoatletyczne i inne),
- boiska szkolne i wielofunkcyjne (w tym Orliki),
- infrastruktura zewnętrzna do uprawiania sportów motorowych oraz lotnictwa,
- pola golfowe,
- stadniny koni oraz otwarte obiekty takie jak: strzelnice, tory łucznicze, tory gokartowe, tory wrotkarskie i rolkowe.
Maksymalnie do 2 osób.
- Infrastruktura zewnątrzna do uprawiania sportów wodnych: kajak, łódka, rower wodny
Maksymalnie 4 osóby na jeden kort:
- Korty tenisowe: otwarte i półotwarte.
W przypadku korzystania z infrastruktury o charakterze otwartym będą obowiązywały następujące zasady bezpieczeństwa:
- zachowanie dystansu społecznego,
- obowiązek zasłaniania twarzy (w momencie dotarcia na dany obiekt sportowy, natomiast przebywając na np. boisku nie ma obowiązku zakrywania twarzy),
- ograniczona liczba osób,
- weryfikacja uczestników (zgłoszenie do zarządcy osób wchodzących na obiekt),
- brak możliwości korzystania z szatni i węzła sanitarnego (poza WC),
- dezynfekcja urządzeń po każdym użyciu i każdej grupie,
- obowiązkowa dezynfekcja rąk dla wchodzących i opuszczających obiekt,
- korzystanie z osobistego sprzętu treningowego lub dezynfekcja po każdym użyciu.
TRZECI ETAP
Zajęcia sportowe w salach i halach szkolnych
Maksymalnie sześcioosobowe grupy.
- Treningi grupowe w sportach zawodowych.
- Otwarcie kolejnych ośrodków sportowych dla olimpijczyków i zawodowców.
CZWARTY ETAP
Udostępnienie infrastruktury o charakterze zamkniętym związanych ze sportem, rozrywkową i rekreacją:
- Kluby: fitness, taneczne, tenista stołowego, sqasha, badmintona, basenów, siłowni, kręgielni, parków trampolin, skateparków, ścianek wspinaczkowych i inne.
- Imprezy sportowe na otwartej przestrzeni do 50 osób, bez udziału publiczności.
Zasady korzystania z infrastruktury o charakterze zamkniętym:
- zachowanie dystansu społecznego,
- zasłanianie twarzy (w zależności od rodzaju uprawianego sportu),
- ograniczona ilość osób,
- weryfikacja uczestników, zgłaszanie osób wchodzących na obiekt,
- brak możliwości korzystania z szatni i węzła sanitarnego (poza WC),
- dezynfekcja urządzeń po każdym użyciu i każdej grupie,
- obowiązkowa dezynfekcja rąk dla wchodzących i opuszczających obiekt,
- korzystanie z osobistego sprzętu treningowego (np. rakiety tenisowe, kask, etc.).
źródło: premier.gov.pl
W moim odczuciu, może nie jest to jeszcze odpowiedni moment na takie decyzje (liczba nowych dziennych zachorowań rośnie nadal), ale Polacy potrzebują sportu! Mam nadzieję, że większość z Was się ze mną zgodzi, że siedzenie od prawie 2 miesięcy na tyłku w domu to jak odsiadka w więzieniu, jak wyrok. Każdy się chce poruszać, zaczerpnąć świeżego powietrza…
Moim zdaniem, to była słuszna decyzja Premiera, na którą wszyscy fani sportu czekali od dawna. Ciągłe siedzenie w domu, brak kontaktu (nie w znaczeniu fizycznego, na boisku, ale chociaż pogadać z kimś) powoduje depresję. Sport był, jest i będzie lekarstwem na całe zło!
Świat się śmieje z Łukaszenki, że powiedział coś takiego:
Dzieci nie powinny nosić tych masek, zwłaszcza w szkole. Nie było takiego wymogu. A jeśli gdzieś tam jest [taki obowiązek], to odpowiedzą ci, którzy go wprowadzili. Lepiej otworzyć okna, przewietrzyć sale, żeby było świeże powietrze. Wszystko inne to amatorszczyzna i kompletna głupota, a urzędnicy i gubernatorzy, którzy tego nie przypilnowali, odpowiedzą za to.
Prezydent Białorusi – Aleksandr Łukaszenka podczas wizyty w Bobrujsku
Tutaj z nim się zgodzę w przypadku przewietrzenia i świeżego powietrza – naukowcy zalecają wietrzenie mieszkań, bo to może zapobiec przedostawaniu się chorób – w tym koronawirusa. Tak samo przewietrzenie organizmu (w znaczeniu uprawiania sportu) może zapobiec zakażeniu się COVID-19.
Z psychologicznego punktu widzenia, decyzja na plus. No bo, ile razy się mówi, że „sport to zdrowie”?! Boisko, orliki to idealne miejsca, gdzie (maksymalnie w gronie 6 osób jednak) można odetchnąć od tej medialnej psychozy związanej z koronawirusem. Każdy z nas ma już dość słuchania że „zachorowało tylu, zmarło tylu, kolejne zakazy, nakazy…”. 6 lat temu była ebola, psychoza była (może nie na tym poziomie co dzisiaj) podobna, a przeminęła łatwo. Koronawirus też przeminie i wszystko będzie dobrze! Póki co, brawa dla Premiera za podjęcie tej decyzji – w końcu część naszych czytelników wyjdzie na boisko poharatać w gałę i zapomnieć trochę o tym medialnym wariactwie z tym koronawirusem.
Q&A na ten temat możecie przeczytać tutaj.


No dobra, a co z Ekstraklasą i żużlem?
Kluby Ekstraklasy w ścisłym reżimie sanitarnym rzecz jasna, wracają w pierwszej kolejności do treningów, a następnie do dokańczania sezonu. Opracowano harmonogram, który będzie modyfikowany na bieżąco (modyfikacja będzie zależeć od sytuacji epidemiologicznej, a także zaleceń Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektoratu Sanitarnego).
Zawodnicy oraz członkowie sztabów szkoleniowych już odbywają obowiązkową 14-dniową izolację. Następnie zostaną otwarte wybrane obiekty na treningi indywidualne, kolejny level to treningi w grupach kilkuosobowych, a na końcu z całą drużyną. 27. kolejka PKO Ekstraklasy może się rozpocząć w okolicy 29-31 maja.

8 maja zawodnicy oraz mechanicy związani z żużlową Ekstraligą rozpoczną (tak jak piłkarze) obowiązkową 14-dniową izolację, a po niej rozpoczną 2-tygodniowy okres treningowy. Pierwsza kolejka PGE Ekstraligi (oczywiście bez udziału kibiców) może się rozpocząć 12 czerwca.




Dodaj komentarz