Ostatni raz na meczu siatkówki przed całą sytuacją związana z koronawirusem byłem… na początku marca. Relację z mojego ostatniego wypadu na Sport Arenę w Łodzi możesz zobaczyć na naszym insta
Dziś jesteśmy w nowych realiach – niezależnie od tego, czy wierzymy w tego covida, czy nie. Przyszło mi obejrzeć starcie Grot Budowlanych Łódź z Developresem SkyRes Rzeszów. Na piątek i matchday czekałem od ładnych paru dni. Dzięki temu, ze mam numer w Plusie – mogłem zaryzykować, wysłać SMS i otrzymać kod na 2 bilety na to spotkanie. No i się udało.

Cała procedura wejścia na halę niczym się nie różni od tego, co było jeszcze na początku marca. No… może poza 3 rzeczami:
- masz mierzona temperaturę (jeśli masz więcej, niż 37,5°C, to nie masz co liczyć na wejście)
- Dezynfekcja rąk (mocno było czuć ten płyn, ale zapach był przyjemniejszy od innych xD)
- Od chwili wejścia na halę do zajęcia krzesełka musisz zakrywać usta i nos
Sam mecz był atrakcyjny dla miłośnika volleyballu. Podopieczne trenera Stephane’a Antigi to wicemistrzynie Polski. Budowlane ubiegły sezon zakończyły na 5. miejscu.
Pierwszy set z początku był wyrównany – toczyła się zażarta walka, a żadna z drużyn nie odskoczyła na więcej, niż 2-3 punkty. Z czasem łodzianki uciekły rywalkom na kilka punktów. Jednak Developresowi udało się odrobić straty. Ostatecznie to przyjezdne okazały się lepsze, wygrywając 23:25.
Druga partia to całkowita dominacja Developresu – w tej części meczu trener Antiga nie wziął w ogóle przerwy na żądanie, natomiast trener Błażej Krysztalowicz – już tak (przy niechlubnych dla lodzianek wynikach 1:6 i 7:13 dla rzeszowianek. Ostatecznie to wicemistrzynie Polski bardzo wyraźnie odskoczyly od gospodyń i wygrały aż 15:25.
Trzeci set był – podobnie jak pierwszy – wyrównany. Do 10 punktu toczyła się walka „punkt za punkt”. Po jakimś czasie podopieczne trenera Stephane’a Antigi odskoczyły Budowlanym na 3 punkty. Po pierwszej (w trzeciej części spotkania) przerwie na żądanie, Budowlane traciły 2 punkty do rywalek i ponownie toczyła się walka „punkt za punkt”. Tego seta wygrały tym razem łodzianki 25:23.
Ostatnia partia rozpoczęły dobrze siatkarki z Rzeszowa. Po kontrze gospodyń, w połowie seta był remis. „Rysice” wzięły się za odrabianie strat i ostatecznie Developres wygrał ostatniego seta 25:22 i cały mecz 3:1. Dla rzeszowianek olbrzymią stratą będzie kontuzja czołowej zawodniczki Developresu – Kiery van Ryk, która skręciła staw skokowy i będzie pauzować ok. 4-6 tygodni.
MVP meczu została Jelena Blagojević – kapitan drużyny z Rzeszowa.
GALERIA ZDJĘĆ Z MECZU

dig 
dig 
dig 
dig 
dig 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dav 
dig 
dig 
dig 
dig 
dav










Dodaj komentarz