Od 17 października, czyli mniej więcej od ponad miesiąca, wydarzenia sportowe odbywają się bez udziału publiczności. Kibice, którzy dotychczas chodzili cały czas na mecze swojej ukochanej drużyny, muszą się zaprzyjaźnić z transmisjami.
Z pewnością każdy, kto czyta ten tekst i w miarę często chodził na stadion/halę sportową wie, że mecze przyjemniej się ogląda z trybun, niż z kanapy. Tutaj akurat nie odkryłem niczego nowego. Ale pytanie – jakie są zalety bycia na meczu w obiekcie sportowym.
1. Emocje przeżywasz na własnej skórze
To chyba oczywista rzecz, więc opisywać tego nie muszę. Podczas meczu, jeśli jesteś na trybunie, czujesz emocje na własnej skórze. Kiedy Twoja drużyna zdobędzie bramkę – wstajesz z radości, a jak ją straci – najczęściej słychać „rzucanie mięsem”. Na stadionie – norma. Ale kiedy oglądasz mecz w TV i mniej więcej masz podobne emocje, co na boisku, to albo Cię żona opierdoli, albo ktoś z rodziny. Mniej więcej coś w stylu: „Po cholerę się tak wydzierasz? Czego się drzesz? Zamknij tą japę!”.
2. Możesz się spotkać ze znajomymi
Ale po co to piszesz? Przecież mogę swoich ziomków zaprosić na hawirę, obejrzymy se meczyk przy piwku i chipsach. To jest to samo przecież.
Nie do końca – kiedy z kumplami siedzisz na stadionie, wszyscy na trybunie są jedną, wielką rodziną (no… może poza kibicami gości). W domu z kolei telewizor jest jak kochanka – jest jedna, ale o nią walczy dwóch rywali. Chcesz obejrzeć Barcę z Bayernem? Nie ma sprawy, ale masz wtedy wroga w postaci żony, która przy każdej okazji patrzy Ci podpierdolić pilota i znienacka włączy jakiś „Klan”, czy inne brazylijskie telenowele.
3. Czujesz bliskość i więź z klubem
Kiedy oglądasz mecz w telewizji, zawsze możesz wziąć do ręki pilota i przełączyć na inny kanał. Wkurwia Cię gra, wynik – przełączasz? Na stadionie nawet, jeśli Twój zespół przegrywa 5:0, to zawodnicy po meczu przychodzą zbić „piątki” z kibicami. Teraz to wprawdzie niemożliwe, ale… Zawsze jest to fajne uczucie.
4. Nie trafisz na problemy techniczne
Piłka wyleci poza stadion i trzeba biec/iść? Zakończy się set w siatkówce? Wtedy w telewizji pokazują reklamy. Kiedy jesteś na meczu, na trybunach – widzisz, co robią rezerwowi, w przypadku np. siatki, jakie uwagi mają trenerzy do zawodników/zawodniczek. Czasem telewizja podczas transmisji ma problemy techniczne (co się zdarza), ale wtedy zamiast cieszyć się meczem przed TV, to wkurwiasz się i czekasz, aż to naprawią.
5. Sport to zdrowie
Tyle się mówi, że sport to zdrowie. Nawet zwykły spacer to krok do dobrego zdrowia (podobno dziennie trzeba wykonać 10 tys. kroków). Zdecydowanie lepiej dla naszego zdrowie, jeśli pójdziesz osobiście na mecz – niezależnie od tego, czy na stadion masz 30m, czy 3 km – niż będziesz leżał na kanapie, zajadając się przekąskami i miałbyś przytyć kolejne kilogramy.
To tylko moja subiektywna opinia – w przeszłości byłem groundhopperem i trochę spotkań zarówno „z najwyższej półki”, jak i niższych lig widziałem osobiście. Z tymi argumentami możesz się nie zgadzać.
Masz inne zdanie od mojego? Napisz w komentarzu! Czekam na Wasze opinie 🙂
PS. Niebawem opiszę wspomnienia z mojego najdalszego wypadu groundhopperskiego w mojej dziennikarskiej przygodzie. Zapraszam już niebawem 🙂



Dodaj komentarz