W tym tygodniu przygotowaliśmy dla was wywiad z trenerem pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz, czyli Dariuszem Dudkiem. W swojej karierze trenerskiej prowadził takie ekipy Zagłębie Sosnowiec czy GKS Katowice. Był on również asystentem w Piasie Gliwice, Bruk-Bet Termalice Nieciecza, Śląsku Wrocław, a także w reprezentacji Polski do lat 20. Jako piłkarz swoje pierwsze kroki stawiał w Concordii Knurów, a później reprezentował takie kluby jak: GKS Katowice, Widzew Łódź, Odra Włodzisław Śląski, Legia Warszawa oraz również krótki epizod w czeskim MFK Vitkovice. Warto wspomnieć że jest on bratem Jerzego Dudka!
JB: Co skłoniło Pana do wzięcia Sandecji pod swoje skrzydła?
DD: Na pewno przejmując Sandecję Nowy Sącz zdawałem sobie sprawę, że to jest bardzo trudny moment dla klubu i zawodników oraz dla trenera który przejmie zespół po 10 meczach niewygranych. Ale moje rozmowy z prezesem Aleksandrem były bardzo konstruktywne i rzeczowe dosyć szybko doszliśmy wspólnie do porozumienia.
JB: Dlaczego właśnie Sandecja?
DD: Dlatego, że to dobry klub z tradycjami mający oddanych kibiców i który jeszcze niedawno grał w Ekstraklasie. Wybrałem Sandecję również dlatego, iż nowy Sącz to piękne miasto.
JB: Czy obecne czasy utrudniają normalną pracę w klubie czy jednak nie?
DD: Na pewno obecne czasy utrudniają mi pracę, gdyż wszystkie obostrzenia wymagają dużego wysiłku organizacyjnego w takiej codziennej pracy – mówię tutaj chociażby o treningach siłowych na siłowni, gdzie wiadomo że wszystkie siłownię są praktycznie pozamykane i nie można z nich korzystać. Na pewno czas covidowy utrudnia planowanie czegokolwiek tak jak np. wyjazd na zgrupowanie, bo nie wiemy, jakie rząd narzuci nam obostrzenia dotyczące np. przemieszczania się w tym czasie też kiedy są dwa treningi nie możemy np. zjeść wspólnych posiłków w restauracji itd.
JB: Jak ocenia Pan tegoroczny poziom Fortuna 1.ligi?
DD: Obecny poziom pierwszej ligi jest bardzo wysoki i bardzo wyrównany, każdy z każdym może wygrać i przegrać. Widać, że władze 1 Ligi starają się, aby ten poziom był jak najwyższy – nie tylko jeżeli chodzi o piłkarzy i to co dzieje się na boisku, ale również starają się, aby Fortuna 1 Liga była ligą dobrze odbieraną przez sponsorów. Sporo meczy jest pokazywanych w Polsat Sport, co w znacznym stopniu uatrakcyjnia tą ligę.
JB: Wkrótce przerwa zimowa w rozgrywkach. Czy planuje Pan dokonanie jakichś transferów w zimowym oknie transferowym?
DD: Każda przerwa – nie tylko zimowa, ale również letnia powoduje transfery do i z klubu – to jest naturalne. Musi być rotacja, bo to powoduje, że zwiększa się poziom rywalizacji pomiędzy zawodnikami. Ja jestem jednak zwolennikiem drobnych korekt i jestem bardziej za ewolucją, niż rewolucją.
JB: Czy planuje Pan zostać na dłużej w Nowym Sączu?
DD: Oczywiście chciałbym w Sandecji zostać jak najdłużej, bo bardzo mi się tutaj podoba. Spotkałem tutaj w tak krótkim czasie bardzo dużo przychylnych ludzi i z tego się bardzo cieszę. Mam nadzieję, że uda mi się sprostać wymaganiom i oczekiwaniom tych wszystkich ludzi i mam również nadzieję – i jestem o tym przekonany – że cel który został mi postawiony zostanie zrealizowany.
JB: Jak ocenia Pan pracę Akademii Sandecji?
DD: Jeżeli chodzi o pracę akademii, to nie chciałbym się wypowiadać, ponieważ obecnie zajmuje się i skupiam tylko na pracy z pierwszym zespołem. Chciałbym tylko, aby ktoś z tych młodych piłkarzy grał w pierwszym zespole Sandecji.



Dodaj komentarz