Tim Hall do Wisły Kraków przyszedł najwyraźniej „w odwiedziny”. Wszyscy kogoś odwiedziliśmy i jak wiadomo – najpierw trzeba przyjść, żeby trochę posiedzieć, a na końcu wyjść. Luksemburczyk długo się nie nasiedział w Grodzie Kraka.
14 stycznia Wisła ogłosiła pozyskanie 23-letniego Luksemburczyka, który grał ostatnio w Gil Vicente. Był tak ważnym ogniwem, że w portugalskiej ekstraklasie rozegrał aż 1 spotkanie! Kontrakt obowi… miał obowiązywać do 30 czerwca 2023 roku!
Dzień później Tim opowiadał w wywiadzie dla telewizji klubowej, że nie może się doczekać, by zagrać na stadionie z kibicami. Więcej w filmie poniżej:
Co się stało 25 stycznia? Przeczytajcie koniecznie, co napisała oficjalna strona Wisły:
23-letni zawodnik Tim Hall nie będzie reprezentował barw Białej Gwiazdy. Umowa łącząca obrońcę z Wisłą Kraków została rozwiązana.
Defensor wziął udział w kilku jednostkach treningowych Wisły Kraków i nie zdołał rozegrać żadnego meczu w ekipie 13-krotnego mistrza Polski.
Źródło: wisla.krakow.pl
Ile Luksemburczyk wytrwał w Polsce i Krakowie? 11 dni! Tak! Aż 11 dni! Kawał czasu, to dzieciaki dłużej siedzą u cioci na wsi wakacje, niż pan Tim pod Wawelem.
Czas na osąd – co było przyczyną odejścia? Jedne źródła podają, że miał dość treningów, które prowadzi Peter Hyballa. Inni uważają, że zwymiotował na treningu. A może mu przeszkadzał smog? Tego się nie dowiemy, wie to tylko sam Tim Hall.
Luksemburczyk pobił chyba rekord stażu w piłkarskim klubie. Aleksandar Bjelica z Korony Kielce grał w tym klubie aż 34 dni. Różnica pomiędzy tymi panami jest taka, że wychowanek Dudelange rozstał się honorowo – rozwiązał kontrakt. Serb zaś spitolił z klubu.
Jak myślicie? Czy któryś nabytek pobije rekord stażu w klubie? Czy Tim Hall zapisze się złotymi literami w historii Ekstraklasy? Czas pokaże.
Fot. wisla.krakow.pl



Dodaj komentarz