Już pół roku jakiekolwiek imprezy sportowe rozgrywane są bez udziału publiczności. Kibice pozwoli mają dość. Kina, teatry funkcjonują normalnie, a stadiony i hale sportowe – pozamykane. Czy jest szansa na powrót kibiców na trybuny?
Od 12 lutego można uprawiać sport amatorski, co jest dobrą wiadomością dla klubów z niższych lig. Co do otwarcia stadionów, być może wkrótce nastąpi przełom.
„Wsłuchujemy się w głosy kibiców. Nie wykluczam, że wkrótce zapadnie decyzja ws. ich powrotu na stadiony – powiedzial na antenie Polsat News rzecznik rządu Piotr Mueller.
„Jeżeli tylko sytuacja na to pozwoli, to będziemy powoli również podejmować decyzję pozwalające określonej liczbie osób, w określonym limicie również pojawić się na stadionach, natomiast w tej chwili jeszcze nie jest to możliwe, natomiast nie wykluczam, że niedługo takie pierwsze decyzje zapadną” – wyjaśniał rzecznik rządu.
Dziennikarz Polsat News – Marcin Fijołek dopytywał, jak to jest możliwe, że połowa miejsc siedzących w kinach i teatrach jest dla publiczności dostępna, a stadionie nie.
„Tutaj jest kwestia nie tyle samego już stadionu, gdy jesteśmy na trybunach, lecz korytarzy i miejsc, które prowadzą na trybuny, więc to jest kwestia rozwiązań w tym zakresie, niż bezpośrednio samego stadionu, na ktorym faktycznie już można pewne odległości zachować, aczkolwiek też trzeba przyznać, że w tym zakresie też były pewne wątpliwości, tzn. że niestety część osób się nie stosowała do zaleceń” – wyjaśniał polityk.
Cóż dodać – teraz pozostaje tylko czekać na decyzję Rady Ministrów



Dodaj komentarz