Zapraszamy na wywiad z nowym „starym” nabytkiem Sandecji Nowy Sacz a mianowice Armandem Ella Kenem. Kim jest Ella Ken?! Ella Ken jest Kameruńskim lewym skrzydłowym który w swojej karierze reprezentował takie kluby jak: Młodzieżowe zespoły FC Barcelony, Węgierski Kaposvari Rakoczi FC, Ukraińskie Karpaty Lwów i Inhułeć Petrowe, Południowoafrykańskie Free State Stars, Uzbekistański Mash al Muborak i Polską Sandecję Nowy Sącz. Do Nowego Sącz wrócił po 5 latach gdyż w latach 2014-2015 reprezentował klub z Sądeczyzny gdzie wystąpił w 11 meczach 1.ligi i zanotował 2 trafienia, oba w meczu z GKSem Tychy. Na swoim koncie ma wicemistrzostwo Afryki do lat 20 w barwach Kamerunu z 2011.
JB: Dlaczego zdecydowałeś się na powrót do Sandecji?
AEK: Rozmawiałem z agentem i rozmawialiśmy o możliwościach powrotu do Polski. A gdy przez kilka dni rozmawiał z prezesem Sandecji i zobaczyliśmy, że to była świetna okazja, żeby wrócić kiedy zaczynałem. Jestem też wdzięczny prezydentowi, który wszystko ułatwiał.
JB: Jak wspominasz przygody w Uzbekistanie i RPA, czy masz stamtąd jakieś zabawne historie?
AEK: Doświadczenie w Południowej Afryce było świetne, wiele się tam nauczyłem o kulturze piłki nożnej i ich pasjach do tego sportu. W Uzbekistanie też nauczyłem się ciężkiej pracy i zaangażowania, ale niestety z powodu pandemii był to bardzo ciężki rok.
JB: Co sądzisz o poziomie sportowym w Polsce w porównaniu z krajami, w których grałeś?
AEK: Poziom piłkarski w Polsce jest świetny, grałem w różnych krajach, a polska piłka jest naprawdę ciężka i wymagająca. Więc znowu jest to dla mnie bardzo dobre wyzwanie.
JB: Kto jest najlepszym graczem, przeciwko któremu i z kim grałeś?
AEK: Grałem z wieloma bardzo dobrymi graczami, ale zawsze będę pamiętać Douglasa Costę (a to ze względu na jego siłę, umiejętności) to fantastyczny zawodnik, z którym grałem w mojej zawodowej karierze.
JB: Czy podobał ci się okres w Akdemii FC Barcelony?
AEK: Oczywiście był to piękny moment, zawsze wdzięczny za szansę, jaką FC Barcelona dała mi, ponieważ to stamtąd nauczyłem się, jak naprawdę można się cieszyć z gry w piłkę nożną.
JB: Jaki jest twój najlepszy i najgorszy moment w karierze?
AEK: Moje najgorsze momenty w piłce nożnej to pierwsza kontuzja w 2010 roku, a druga to kontuzja w Sandecji w 2014 roku. A najlepsze momenty są zawsze, gdy wracam na boisko po tych złych momentach w tym przypadku po 2 kontuzjach.
JB: Dziękuje za wywiad Armand!



Dodaj komentarz