Gatta Active Zduńska Wola po roku przerwy znów zagrała we własnej hali. W meczu 3. kolejki II ligi futsalu, „Kocury” podejmowały AZS SGGW Warszawa. Kibice nie opuścili zespołu, a zduńskowolanie odnieśli pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.
Ostatnie spotkanie w hali przy ul. Złotej, Gatta rozegrała blisko rok temu – 12 grudnia 2020 roku. W meczu 16. kolejki Futsal Ekstraklasy, zduńskowolanie wygrali 3:2 z Dremanem Opole Komprachcice. Gole dla Gatty strzelali: Krzysztof Elsner, Michał Marciniak i Daniel Krawczyk, a dla Dremana: Alexandru Grigorescu i Marcin Grzywa. Potem „Kocury” zagrały wyjazdowy mecz w Gliwicach z GSF (wygrany 3:10) i na tym 10-letnia przygoda Gatty Active Zduńska Wola z Futsal Ekstraklasą zakończyła się.
Po wycofaniu się z rozgrywek (przez kłopoty sponsora tytularnego klubu, który zmagał się z lockdownem), klub skupił się na szkoleniu młodzieży. Przed tym sezonem reaktywowano zespół. Grającym trenerem został – zresztą jedyny zawodnik, który z klubu nie odszedł – Igor Sobalczyk. Właśnie on zdobył jedną z ostatnich bramek na ekstraklasowych parkietach Gatty Active. Drugoligowiec opiera swój skład na zawodnikach z regionu i wychowankach. Dwa pierwsze spotkania zduńskowolanie przegrali: 7:5 z AZS AWF Warszawa i 13:7 z rezerwami Słonecznego Stoku Białystok.
Mistrz Polski z 2016 roku gościł w sobotę we własnej hali AZS SGGW Warszawa. Przed meczem, minutą ciszy uczczono pamięć jednego z najsłynniejszych kibiców Gatty – Piotra Nowaka. Za bramką zawisł transparent „ŚP. Piotr”. Na trybunach czuć było doping i fantastyczną atmosferę (wstęp na mecze jest darmowy).
Gatta pewnie wygrała to spotkanie 5:1. Dwukrotnie do siatki trafił Igor Sobalczyk, a po razie – Hubert Rachucki, Jakub Pacałowski i Filip Zawiasa. Dla AZS SGGW bramkę zanotował Kamil Wąchocki.
Zobacz zdjęcia z meczu!














Dodaj komentarz