Ciężka praca popłaca! Beniaminek norweskiej Eliteserien – Lillestrøm SK osiągnęło niemały sukces. „Kanarki” skończyły sezon tuż za podium. Cegiełkę do tego sukcesu dołożyli dwaj zawodnicy, którzy jednak już nie zagrają w żółtych koszulkach.
W minionym sezonie Eliteserien, Lillestrøm zaczynało z pozycji beniaminka. Do ostatniej kolejki, klub walczył o 4. miejsce, które w maju może dać im europejskie puchary (lepsi od nich były tylko ekipy: Bodø/Glimt, Molde oraz Viking). I jest to bardzo dobry wynik, jak na beniaminka, który przed sezonem był spisywany na walkę o utrzymanie.
Odejścia dwóch kluczowych zawodników
Wszyscy w Lillestrøm i w Norwegii wiedzą, że na ten sukces najbardziej przyczynił się Thomas Lehne Olsen. Napastnik ma za sobą sezon życia, który zaowocował tytułem wicekróla strzelców i nagrodą za najładniejsza bramkę bramkę sezonu i debiutem w reprezentacji Norwegii przeciwko Holandii w wieku 30 lat. Nagrodą za ciężką pracę Norwega może być transfer do Al Ahil Dubai FC. Kwota odstępnego ma wynieść 450 tys. euro i ta suma „to kpina ze strony szejków”.
W grudniu zespół z Åråsen dopiął największego transferu finansowego w historii klubu. Rezerwowy Magnus Knudsen podpisał kontrakt na 4,5 roku z rosyjskim FC Rostov, a kwota transferu wyniosła według norweskich mediów ma wynieść 2,5 miliona euro. Warto wspomnieć, że na początku roku, na parę miesięcy Knudsen został wypożyczony do Ull/Kissa IL z zaplecza Eliteserien.



Dodaj komentarz