Puchar Włoch w piłce nożnej wszedł właśnie w fazę 1/8 finału. W czwartkowy wieczór, kibice mogli obejrzeć bardzo ciekawe spotkanie pomiędzy SSC Napoli a ACF Fiorentiną. To ta druga drużyna pozostaje w walce o puchar, zwyciężyli oni na stadionie w Neapolu wynikiem 2:5 po dogrywce.
W barwach Napoli nie zagrał Piotr Zieliński, który zakaził się koronawirusem. Na ławce rezerwowych drużyny gospodarzy znalazł się jednak młody, 19-letni polski bramkarz Hubert Idasiak. W bramce Fiorentiny wystąpił natomiast od pierwszej minuty Bartłomiej Drągowski, a w rezerwie czekający na swój debiut Krzysztof Piątek, który został wypożyczony do włoskiej drużyny z berlińskiej Herthy.
Przez dłuższy czas utrzymywał się remis, wynik spotkania w 41. minucie otworzył Dusan Vlahović. Trzy minuty później odpowiedział Dries Mertens. Przed przerwą, już w doliczonym czasie gry, Drągowski nie porozumiał się z defensorem, który chciał odegrać do niego piłkę głową. Polak opuścił pole karne i chcąc uratować sytuację powalił nadbiegającego rywala. Za to przewinienie słusznie otrzymał czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. W tej sytuacji, za Alfreda Duncana ukaranego już wcześniej żółtą kartką wszedł Pietro Terracciano.
Druga połowa to w dalszym ciągu wyrównana walka obu drużyn. I mimo, że Fiorentina grała w 10-tkę, potrafiła wyjść na prowadzenie po bramce Cristiano Biraghi’ego w 57. minucie spotkania. Po 70 minutach gry, trener gości zdecydował się na zmianę. Zdobywcę pierwszej bramki zmienił Krzysztof Piątek.
W końcowych minutach, gra jednak zaostrzała się. W 84. minucie sędzia ponownie wyciągnął czerwoną kartkę, tym razem dla Hirvinga Lozano, a w doliczonym czasie również drugą żółtą ujrzał Fabian Ruiz. Na boisku pozostawało 9 zawodników Napoli i 10 z Fiorentiny. Gospodarze dopięli jednak swego i w ostatniej akcji drugiej połowy strzelili wyrównującą bramkę dającą 30-minutową dogrywkę. Zdobył ją Andrea Petagna.
Na nic się to zdało. Dogrywka należała do przeważającej liczebnie Fiorentiny. W 105. minucie na 2:3 strzelił Lorenzo Venuti. Trzy minuty po przerwie swoją premierową bramkę w debiutanckim meczu zdobył Polak, Krzysztof „El Pistolero” Piątek, który nie zawahał się również użyć swoich pistoletów.
Wynik dogrywki na 2:5 ustalił Youssef Maleh, co oznaczało, że SSC Napoli pożegnało się z Pucharem Włoch.
Fot. Getty Images



Dodaj komentarz