W sobotnie przedpołudnie mecz sparingowy grały zespoły młodzieżowe Jagiellonii Białystok i ŁKS-u Łomża. Spotkanie było rozgrywane pod balonem pneumatycznym przy ul. Elewatorskiej w Białymstoku. W pewnym momencie wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał.
W środku znajdowało się ponad 30 osób – zawodnicy, sędziowie, trenerzy. Porywy wiatru w stolicy Podlasia dochodziły do ok. 90 km/h. Całe zdarzenie możecie zobaczyć w filmiku poniżej.
Niestety, jeden z zawodników gości ucierpiał w wyniku tego zdarzenia.
W wyniku dzisiejszego zdarzenia, po przewróceniu się ławki rezerwowych jeden z naszych zawodników doznał lekkiego urazu głowy. Po założeniu kilku szwów został zwolniony do domu. Poza tym zdarzeniem, nikt inny nie doznał żadnych obrażeń.
– napisał na Facebooku klub z Łomży
Pozostałe osoby zdążyły uciec.
Fot. ŁKS 1926 Łomża/Facebook



Dodaj komentarz