Fani Manchesteru City powoli mogą znów cieszyć się grą swoich ulubieńców. Po pokonaniu w ostatnią niedzielę 2024 roku Leicester City 0:2, tym razem zespół Pepa Guardioli wysoko wygrał z West Hamem aż 4:1. W składzie „Młotów” zabrakło Łukasza Fabiańskiego.
Mistrz Anglii wyszedł na prowadzenie w 10. minucie dzięki samobójczej bramce Vladimira Coufala. Przed przerwą do bramki West Hamu trafił Erling Haaland i Citi schodziło do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.
Norweg pokonał raz jeszcze Stefana Ortegę (w 55. minucie), a trzy minuty później, czwarte trafienie dla ekipy z Manchesteru zanotował Phil Foden. West Ham odpowiedział jedynie honorowym trafieniem Niclasa Fullkruga w 71. minucie.
Przed zwycięstwami z Leicester i West Hamem, obrońcy tytułu (licząc wszystkie rozgrywki, w których uczestniczą) zanotowali passę 5 meczów bez zwycięstwa.
Po dwóch zwycięstwach z rzędu, Manchester City zajmuje w tabeli 6. miejsce z dorobkiem 34 punktów. West Ham jest 13. z 23 punktami na koncie.
W 20. kolejce do rozegrania pozostały 3 mecze. Jutro zmierzą się: Fulham z Ipswich Town (godz. 15:00) oraz Liverpool z Manchesterem United (godz. 17:30). Z kolei w poniedziałek o godz. 21:00, Wolverhampton podejmie Nottingham Forest.



Dodaj komentarz