Ci, którzy oglądali mecz czwartoligowego Barbastro z FC Barceloną w Pucharze Króla, a szczególnie drugą połowę, zadawali pytanie, co stało się z ręką Gaviego? Czyżby znowu kontuzja? Tak, a jej powód jest wręcz komiczny.
Gavi doznał urazu ręki w trakcie, a w zasadzie po sylwestrowym treningu.
Jak donosi katalońska telewizja 3cat – był na siebie zły za to, jak radził sobie na sesji, a wchodząc do szatni uderzył w ścianę z taką siłą, że skończyło się to zranieniem.
Przypomnijmy – Barcelona pokonała zespół z czwartej ligi aż 0:4. Po bramce strzelili Eric Garcia i Pablo Torre, a dwie bramki zanotował Robert Lewandowski. Dodajmy, że w bramce „Dumy Katalonii” zadebiutował Wojciech Szczęsny.
Fot. FC Barcelona



Dodaj komentarz