Były mistrz Polski, jeden z najlepszych bramkarzy w PKO Bank Polski Ekstraklasie w ostatnich latach, 26-letni Vladan Kovacević został wypożyczony do Legii Warszawa do końca sezonu 2024/25 ze Sportingu CP.
Vladan Kovacević to mistrz Polski, zdobywca Pucharu Polski i dwukrotnie Superpucharu. W Polsce spędził trzy lata występując w barwach Rakowa Częstochowa. W tym czasie rozgrywając 84 spotkania aż 37 razy zachował czyste konto (44%), notując bardzo niską średnią 0,89 straconej bramki na mecz.
Dobra postawa na polskich boiskach zaowocowała transferem latem ubiegłego roku do mistrza Portugalii, występującego w Lidze Mistrzów UEFA Sportingu CP, w barwach którego jesienią rozegrał 10 meczów.
– Jestem naprawdę szczęśliwy, że trafiłem do takiego klubu jak Legia. Od pierwszego kontaktu z trenerem Goncalo Feio wiedziałem, że chcę tutaj grać i decyzję podjąłem od razu. Dla mnie to przyjemność. Jak każdy kibic i człowiek, który tutaj pracuje, chcę, żeby Legia zdobyła mistrzostwo, ale idziemy krok po kroku. Gramy na trzech frontach. Jutro jest mój pierwszy dzień i przede mną pierwsze odczucia. Nie mogę się doczekać, aż wyjdę na boisko i będę mógł pomóc drużynie – mówi Vladan Kovacević.
– Pozyskaliśmy utytułowanego bramkarza, który świetnie zna PKO Bank Polski Ekstraklasę i przez kilka sezonów był wiodącym zawodnikiem na swojej pozycji, a nastepnie zostal sprowadzony przez klub z wysokiej europejskiej półki. Zespół osób, który pracował nad transferem, przeprowadził ten proces bardzo sprawnie i szybko sfinalizowaliśmy rozmowy. Doceniamy fakt, że Vladanowi bardzo zależało, żeby przejść do Legii i walczyć z nami o trofea. Jesteśmy przekonani, że zostanie ważną częścią zespołu – mówi wiceprezes zarządzający Legii Warszawa Marcin Herra.
Do Polski zawodnik trafił z FK Sarajevo. którym dwukrotnie zdobył mistrzostwo kraju i był wybierany najlepszym bramkarzem rozgrywek.
Kovacević był młodzieżowym reprezentantem Bośni i Hercegowiny. Otrzymywał powołania również do kadry seniorskiej tego kraju, a w 2023 roku zdecydował o reprezentowaniu Serbii.





Dodaj komentarz