Mikel Merino wszedł z ławki rezerwowych i strzelił dwa gole. Tym samym zapewnił Arsenalowi kluczowe zwycięstwo 2:0 z Leicester City.
Jak padały bramki? Po próbie przełamania upartej linii obrony „Lisów”, rezerwowy Merino skierował piłkę głową do bramki po idealnym dośrodkowaniu Ethana Nwaneriego, które otworzyło wynik meczu w 81. minucie. W przypadku drugiej bramki, Hiszpan zakończył płynny kontratak sześć minut później, ustalając wynik meczu na 2:0.
Był to bardzo trudny mecz – w pierwszej połowie, szczególnie w pierwszych 20-25 minutach, mieliśmy problemy z uzyskaniem pewnego rozpędu, ponieważ zrobiliśmy wiele prostych błędów, oddając wiele piłek, a oni byli naprawdę groźni i generowali wystarczająco dużo rozpędu i sekwencji w polu karnym przeciwnika. Ale w drugiej połowie było zupełnie inaczej. Mieliśmy znacznie więcej pilności, lepsze intencje, lepsze wykonania i wtedy można było wyczuć, że gra zmierzała w kierunku, w którym musiała pójść. Mówiąc to, jest moment, w którym oddajemy piłkę w środku boiska, przestrzeń otwiera się na kontratak i Myles musi wykonać magiczny dotyk, aby zapobiec golowi, a na drugim końcu boiska, to wtedy strzelamy gola ze zmiennikami. Byli genialni, a Mikel oczywiście miał ogromny wpływ na zdobycie dwóch goli – mówił po spotkaniu trener „Kanonierów”, Mikel Arteta.
Arsenal zmniejszył stratę do lidera Premier League, Liverpoolu, do 4 punktów. Zespół Arne Slota zagra dziś o 15:00 z Wolverhampton.
Składy obu drużyn
Arsenal: Raya, Timber, Saliba, Gabriel, Lewis-Skelly, Partey, Rice, Odegaard, Nwaneri, Sterling, Trossard
Rezerwowi: Neto, Calafiori, Zinchenko, Tierney, Kiwior, White, Jorginho, Merino, Butler-Oyedeji
Leicester: Hermansen, Justin, Faes, Okoli, Kristiansen, Ndidi, El Khannouss, De Cordova-Reid, Ayew, Soumare, Vardy
Rezerwowi: Stolarczyk, Coady, Coulibaly, Winks, Mavididi, Skipp, Buonanotte, Daka, Vestergaard
Źródło: http://www.arsenal.com











Dodaj komentarz