Arsenal przegrał w sobotę z West Hamem 0:1. To pierwsza porażka „Kanonierów” od listopada i jednocześnie pierwsza na własnym stadionie w tym sezonie.
Gol Jarroda Bowena w pierwszej połowie (44. minuta) wystarczył, aby West Ham zdobył trzy punkty. Kapitan „Młotów” skierował piłkę do bramki z bliskiej odległości po szybkim kontrataku.
Arsenal kończył mecz w 10. Myles Lewis-Skelly otrzymał czerwoną kartkę w 73. minucie za sfaulowanie Mohammeda Kudusa.
Myślę, że musimy pogratulować West Hamowi zwycięstwa i gry, którą zagrali. Myślę, że wiele po naszej stronie nie zrobiliśmy dobrze. Nie pozwoliło nam to nabrać wystarczającego rozpędu, wystarczającej sekwencji gry z pozytywnymi działaniami, które mogłyby przynieść zagrożenie tam i mimo że mieliśmy piłkę, a potem 20 strzałów, nigdy nie czułem, że jesteśmy na poziomie, którego potrzebowaliśmy, aby mieć większe zagrożenie, a potem nie pozwolić im biegać. Straciliśmy wiele piłek i pozwoliliśmy West Hamowi wbiec w bardzo niebezpieczne pozycje – mówił po spotkaniu trener „Kanonierów”, Mikel Arteta.
Jeśli chodzi o polskie akcenty, zarówno Jakub Kiwior (Arsenal), jak i Łukasz Fabiański (West Ham) cały mecz spędzili na ławce rezerwowych.









Dodaj komentarz