Kibice FC Barcelony, gdy mówią „numer 10”, myślą – Leo Messi. Legendarny Argentyńczyk z powodzeniem dźwigał jeden z „najcięższych” numerów na koszulce. Od nowego sezonu z „dychą” może zagrać jedna z perełek Blaugrany.
Mowa o Lamine Yamalu. Jak podaje kataloński dziennik „Sport” – władze „Dumy Katalonii” są zainteresowane, by 17-latek przejął numer 10.
Obecnie ten numer dzierży Ansu Fati. Władze klubu chcą jednak, by 22-latek odszedł z klubu. Póki napastnik nie odszedł jeszcze z Camp Nou, Lamine Yamal nawet nie myśli o przejęciu numeru kolegi z drużyny.
Na razie musimy poczekać i zobaczyć, ponieważ klub ma nadzieję, że decyzja o zmianie numeru zostanie podjęta za obopólną zgodą, a nie będzie decyzją narzuconą z góry, jak to było w przypadku Ansu Fatiego, na którego szatnia wywierała presję, by przyjął wyzwanie. Co więcej, ubiegłego lata Lamine jasno dał do zrozumienia, że dopóki napastnik jest z nami, nie będzie nawet myślał o numerze 10, więc przyszłość jego kolegi z drużyny również zadecyduje o losie legendarnej koszulki – pisze „Sport”.
W LaLidze, Yamal zagrał w 26 meczach. Strzelił 6 goli i zanotował 11 asyst.
Fot. FC Barcelona



Dodaj komentarz