Latem jednym z łakomych kąsków na rynku transferowym ma być Alejandro Garnacho. Skrzydłowy Manchesteru United szykuje się powoli na te rozwiązanie.
Co wskazuje na taki krok 20-letniego Argentyńczyka? Sprzedaż domu. Niby zwykła rzecz, ale to symbol – prawdopodobnie – zbliżającego się transferu. Garnacho wystawił na sprzedaż dom o wartości 3,85 mln funtów – o 45 tys. funtów więcej, niż rok temu zapłacił za niego Argentyńczyk. Chociaż w ofercie znalazło się tylko jedno zdjęcie, to fani „Czerwonych Diabłów” byli czujni.
Agentowi najwyraźniej polecono, aby starał się zachować tajemnicę dotyczącą próby sprzedaży, publikując w Internecie tylko jedno zdjęcie, wyjaśniając, że dom jest „oferowany wyłącznie i dyskretnie”. Jednak ogłoszenie, które pojawiło się 28 marca, zauważył bystry fan, który obawia się, że sprzedaż pokazuje, iż Garnacho nie ma planów na osiedlenie się w Manchesterze i przygotowuje się do opuszczenia Old Trafford – informuje brytyjski tabloid „The Sun”.
Dom znajduje się w Bowdon, w hrabstwie Greater Manchester. Posiadłość – zdaniem brytyjskiego tabloidu – ma 7 sypialni.
To nic niezwykłego, że piłkarz wystawia swój dom na sprzedaż. Ale to nic niezwykłego, żeby próbować sprzedać nieruchomość w ciągu 12 miesięcy od jej zakupu i za zaledwie 45 000 funtów więcej, niż za nią zapłacił – cytuje kibica „The Sun”.
Już zimą mówiło się o zainteresowaniu 20-letnim skrzydłowym ze strony Napoli i Atletico Madryt, w którym występował zanim w 2020 roku przeszedł do młodzieżowych drużyn „Czerwonych Diabłów”. Obie ekipy nie ustają w wyścigu o Argentyńczyka.
Alejandro Garnacho w tym sezonie Premier League, wystąpił w 29 meczach. Strzelił 4 gole i zanotował 1 asystę.



Dodaj komentarz