Lamine Yamal bez dwóch zdań jest wiodącą postacią FC Barcelony. 17-latek kusi inne kluby z czołowych lig Europy. Manchester City już zaoferował kwotę, za którą chciałby kupić „perłę” w koronie drużyny Hansiego Flicka.
Według portalu Fichajes, Manchester City oferuje Barcelonie za Yamala… 275 milionów euro. To bez wątpienia byłby najdroższy transfer w historii futbolu. Do tej pory, najwyższą transakcją był transfer Neymara z Barcelony do Paris Saint-Germain w 2017 roku za 222 miliony euro, czyli o ponad 50 mln mniej, niż oferta „Obywateli”.
Oferta Manchesteru City nie tylko odzwierciedla zainteresowanie klubu wyjątkowym zawodnikiem, ale także zaufanie, jakie klub ma co do jego przyszłości. Na stadionie Etihad Yamal mógłby zintegrować się z zespołem pełnym gwiazd i kontynuować naukę od wielkich postaci światowej piłki nożnej, co jeszcze bardziej przyspieszyłoby jego ewolucję jako zawodnika – pisze „Fichajes”.
Jak na to reaguje „Blaugrana”? Klub nie chce go puszczać, jednak sytuacja finansowa „Dumy Katalonii” może sprawić, że klubowi działacze zmienią zdanie. FC Barcelona pracuje nad przedłużeniem kontraktu z 17-latkiem (obecny obowiązuje do czerwca 2026 roku), w tym nad uruchomieniem klauzuli odstępnego w kwocie miliarda euro. Negocjacje z pewnością będą długie i najpewniej już niebawem poznamy ostateczny finał sagi.
Fot. FC Barcelona (poglądowe)



Dodaj komentarz